3 POWODY DLA KTÓRYCH WARTO ODWIEDZIĆ LANZAROTE

Powodów, dla których warto odwiedzić Lanzarote jest znacznie więcej niż 3, ale załóżmy, że po kolejnym zimowym pobycie do 3 konkretnych się ograniczymy.

To wręcz niewiarygodne, że ta niewielka wyspa oferuje tak dużą liczbę atrakcji i sprawia, że wyziębiony listopadowym chłodem polski turysta, wraca z niej zrelaksowany, uśmiechnięty, z poczuciem zaspokojonego głodu poznawczego, a co najważniejsze z ukrytą gdzieś głęboko obietnicą: „ Jeszcze tu wrócę! Wkrótce…” . W domu zaś, przy rozkręconym na maksa kaloryferze, z kubkiem gorącej herbaty w dłoni, codziennie śledzi ceny biletów lotniczych na Lanzarote i sprawdza pogodę w Puerto del Carmen. Ech…

Wyspy Kanaryjskie to znakomite antidotum na jesienne, depresyjne chłody, więc nie mieliśmy problemu z dokonaniem wyboru, że w tym roku odwiedzimy Lanzarote. Wyspa wprawdzie przywitała nas deszczem i klasycznym kanaryjskim silnym wiatrem. Czymże jednak jest ten ciepły kapuśniaczek w porównaniu z naszą  polską, szarą, przeszywającą wszystkie kości pluchą? Kolejne dni  pobytu były pod względem pogody bardzo konsekwentne, nie opuszczało nas słońce, a wraz z nim temperatura ok. 26 stopni.

Pogoda wymarzona do zwiedzania, a ponieważ na Lanzarote zwiedzać można prawie wyłącznie obiekty stworzone przez Naturę, to sposób jej poznawania był z jednej strony spokojny i kontemplacyjny, zaś z drugiej,  dzięki spektakularnym zjawiskom i ekscytującym widokom pełen energii i dynamiki. Tak jak lubimy najbardziej. Co nas tu zachwyca?

Po pierwsze…
Absolutnie wyjątkowy, księżycowy pejzaż, stworzony przez zastygłą lawę pokrywającą kilometry przestrzeni dostępnej dla wszystkich. To niesamowite móc spacerować po ścieżkach wybrukowanych czarnym tufem wulkanicznym, którego struktura i barwa uruchamia wyobraźnię  i sprawia, że człowiek jest w stanie zrozumieć i odtworzyć proces powstawania świata. Puste, olbrzymie kratery porażają swoją monumentalnością, odsłaniają swoje tajemnicze wnętrza , dają się dotknąć z każdej strony. Dlatego polecamy szczególnie piesze wędrówki po tych mniej turystycznych miejscach (chociaż Park Timanfaya obowiązkowy!). My wybraliśmy się m. in. na Caldera Blanca. Czterogodzinna wędrówka nieco wyczerpująca, ale widoki niepowtarzalne.

Po drugie…
Chyba nigdzie w Europie nie widzieliśmy tak wspaniałych, różnorodnych i nieprzeludnionych plaż. Dla zwolenników fal  i surfingu oparta o gigantyczną skalną ścianę, 6- o kilometrowa, piaszczysta Caleta de Famara; dla wrażliwców, spragnionych klimatycznych pejzaży, wyborne pod względem estetycznym plaże Papagayo. Warto też zabrać na Lanzarote sprzęt do snurkowania, szczególnie przy skalistym wybrzeżu można zobaczyć naprawdę ciekawe okazy podwodnej flory i fauny. Jeśli nie bawi Cię głębia oceanu, możesz wybrać baseny wypełnione słoną, morską wodą, np. w Punta de Mujeres. Szczególnie zachęcająca jest jednak temperatura wody w oceanie. Okazało się bowiem, że sięga ona w listopadzie nawet do 22 stopni. Relaks, szum fal, bezwonny zapach Pacyfiku i spokój – na plaży Playa Grande w Puerto del Carmen w trakcie porannego spaceru mija Cię dosłownie kilka osób.

Po trzecie …
Bardzo wysoka kultura turystyczna, która sprawia, że z chwilą przekroczenia bramki na lotnisku zaczynasz czuć się swojsko i dobrze. Nikt Ci niczego nie narzuca, sam decydujesz. Wynajęcie samochodu na lotnisku zajmuje dosłownie 5 minut, a drogi są znakomicie oznaczone, wręcz stworzone do leniwego snucia się przez senne miasteczka wyspy, architektonicznie ciekawe i spójne (słynne założenia  Cesara Manrique idealnie wpisują się w krajobraz ). Wszędzie jest bardzo czysto, chociaż np. na plażach Papagayo nie znaleźliśmy ani jednego śmietnika. To z kolei świadczy dość dobrze o ludziach, którzy wybierają tę wyspę, aby się na niej osiedlić lub spędzić tu wakacje. Chyba nikt tu nie potrzebuje atmosfery wielkiego, komercyjnego kurortu. My konsekwentnie omijaliśmy większe skupiska turystyczne, co wcale nie było trudne, bo wyspa wyraźnie stawia na kameralne zakątki.

Apartamenty, które wybraliśmy (Costa Mar w Puerto del Carmen) spełniły wszystkie nasze oczekiwania. Dwie sypialnie, salon z aneksem kuchennym i potężny taras z widokiem na ocean, rekompensowały nieco już leciwą infrastrukturę hotelu. Jedzenie w wersji HB, smaczne, w swoim standardzie. W sklepach ceny bardzo przystępne, w miejscowych barach również. Jednym słowem wszystko nam sprzyjało. Dlatego warto wybrać się na Lanzarote, naprawdę!

O najciekawszych miejscach na Lanzarote pisaliśmy tutaj: https://familytours.pl/portfolio-item/jakosc-i-egzotyka-zwiedzanie-lanzarote/

Oferty wyjazdów na Lanzarote znajdziesz tutaj: http://bit.ly/wyjazdnalanzarote

Relacje, informacje, poradniki mają za zadanie inspirować, ale przede wszystkim pomóc w planowaniu świadomych podróży. Ten i pozostałe wpisy są uzupełnieniem naszej codziennej pracy z Klientami. Jeśli podoba Ci się nasza praca, porady i życzysz sobie otrzymać możliwie kompleksowe informacje związane z wyjazdem – Dołącz do grona naszych stałych Klientów i wybierz się z nami na wakacje. Nie prowadzimy innej formy informacji turystycznej.

Zostaw lajk / komentarz jeśli uznasz nasz wpis za użyteczny. Dziękujemy :)

 

Comments

comments